czwartek, 10 października 2013

Japońska latarenka

Powiem, że miałam nie lada zagwozdkę z tym wyzwaniem. Podróże: Japonia  mam na myśli. Ale i sporo zabawy.

Pierwsze, co przyszło mi do głowy, to zrobić malutkie żurawie ze srebra w formie kolczyków, jednak zanim zabrałam się do zamówienia tego śmiesznego srebrnego papieru bodajże z Art Clay, zauważyłam, że ktoś już dodał całkiem zgrabny pierścioneczek z żurawiem. Cóż. czyli orginalność.

W podobny sposób umarło jeszcze kilka moich pomysłów, bo zanim zabrałam się do ich realizacji, miałam na tyle rozumu, żeby odwiedzić Kreatywny Kufer i poszpiegować trochę (; Chociaż, nie do końca, bo moja broszkowa orchidea wykonana ściegiem peyote dopiero dzisiaj została sfotografowana i pewnie wrzucę ją za jakiś czas. Natomiast wykonanie sznuru koralikowego - naszyjnika, z motywem wiśni ciągle czeka. Idea podoba mi się tak bardzo, tylko jeszcze nie robiłam sznórów koralikami TOHO 15o i trochę się obawiam. Więc może jak będę bardziej odważna? Projekt już jest praktycznie skończony (:

Wszystkie te perypetie doprowadziły mnie w końcu do momentu, kiedy wczoraj późno w nocy whaftowałam ostatni koralik i zawiązałam ostatni supełek przy mojej latarence.









Koraliki:
TOHO Round 11o Inside-Color Rainbow Crystal - Gold Lined
TOHO Round 11o Gold-Lustered Transparent Pink
owalne, szklane pastylki; szklane perły łezki; złote szklane perełki

A w ogóle, to jestem z siebie dumna, bo wymyślałam ten wisiorek praktycznie zupełnie sama, mając jedynie całkowicie podstawową wiedzę o peyote ^^ Trochę się posiłkowałam wzorem na kwadrat. I nie mogłam wymyśleć jak zrobić, żeby miał skośny dach, no ale odkrywanie tej wiedzy zostawiam sobie na przyszłość.

I tak sobie jeszcze myślę, że to, co miało przypominać japońską latarenkę, przypomina też trochę japoński domek ^^

I na przyszłość wiem, żeby przy takich projektach nie używać transparentnych koralików. Baaaardzo kiepsko się je fotografuje przy moim braku talentu do fotografii.

Po raz kolejny, Kreatywny Kufrze, dzięki za cudną zabawę! (:


2 komentarze:

  1. Jak dla mnie i tak świetna latarnia jak na pierwszy raz ;) Dojdziesz do wprawy to i ukośne dachy będą dla ciebie proste w robieniu ;)
    Zapraszam również na bloga: http://szarmetik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń