czwartek, 17 marca 2016

Zielone Chwościki/Green Tassels

Ostatnio zdecydowanie mi zielono, jak zresztą możecie tu zobaczyć. A jak humory u Was?

Te 'maluchy' powstały na szybko. I powiem, że przewiduję więcej chwostów w przyszłości nie tak dalekiej, bo zdecydowanie je polubiłam. Są bardzo wdzięczne. Do tego 'jabuszkowe' fire polish, brzoskwiniowa cyrkonia i kawałek różanej taśmy cyrkoniowej. Pachnie ogrodem! Pachnie wiosną!

Wiem, że się powtarzam, ale w rzeczywistości są dziesięć razy ładniejsze, nie umiałam do tych diabelców podejść w ogóle.





3 komentarze:

  1. Nie mogę się napatrzeć, jak Ty zawsze cudnie dobierasz kolory! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah. dziękuję ^^ te były tak na szybko, żeby ten tydzień nie był taki pusty jakiś. tym bardziej cieszy, że się podobają ^^

      Usuń
  2. ...Justyna ma absolutną rację :-D.

    OdpowiedzUsuń