czwartek, 26 grudnia 2013

Laura

Proszę Państwa, oto Laura! Lala szydełkowana na szybko, przed wyjazdem. Bardzo miła z niej istotka. Ubrakno szyte przez mnie ręcznie, potrzebuje sznurowania jeszcze, ale już nie było czasu na wykończenie. Aj, aż boli, że lalę zostawiłam miesiąc temu w pustym pokoju. A od tamtego czasu nie powstało nic nowego. Nic. Dosłownie. 





7 komentarzy:

  1. Ależ urocza ! :) pozdrawiam poświątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne rzeczy robisz! Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga.
    Laleczka jest prześliczna.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna ta lala :) I nie sprawia wrażenia "nawiedzonej", a bardzo często widząc tego typu laleczki mam wrażenie że są nawiedzone :) Opinia może nietypowa, ale szczera. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń