czwartek, 26 listopada 2015

Zielone indiańce z sutaszem/Green Soutache Teasels

Nie będę się za długo rozpisywać, zdjęcia obronią się same, chociaż na żywo kolczyki sprawiają dużo lepsze wrażenie. Musiałam je przerobić, bo na początku wszyłam dwa różne zielone kocie oczy, w sensie w różnych odcieniach... No i nawlekania też trochę było. Prototypy tych kolczyków nosi przepiękna dusza, Gigi, którą poznałam jeszcze w Stanach. A podobne wylądowały też u Moniki ^^

Tu zaszalałam, kolczyki są na tyle długie że układają się na obojczykach. Mimo to nie są jednak ciężkie.Więcej takich będzie, tylko w innych kolorkach już.







czwartek, 19 listopada 2015

Czerwony z zielonym/Red & Green

Te nie są aż tak spektakularne, jak poprzednie, ale... też cieszą oko.  Próbowałam rozgryźć połaczenie zieleni z czerwienią. Tak to wyszlo. Nie, żebym miała chyba z dziesięć podejść do tematu... (;





czwartek, 12 listopada 2015

Lady in Blue

Pamiętacie kolczyki z zeszłego tygodnia? Powstały one dlatego, że miały być częścią tych prezentowanych dzisiaj. Zamiast okrągłego kryształka miało być łezkowate kocie oko, ale jakoś tak nie bardzo pasowało.

No i w rezultacie, następna moja próba z shibori, z którym się chyba nie rozstanę, bo jest przecudowne. Ale, koniec mojej paplaniny. Pooglądajcie sobie te 'małe' cuda, z których jestem baaaaardzo dumna. Eleganckie i szykowne, ozdobią każdą kreację. A co najważniejsze, przyciągają wzrok.






czwartek, 5 listopada 2015

Pożyczone od babci/Borrowed from Grandma

Zdziwieni? Ja też. Te maluchy powstały 'przypadkiem' podczas tworzenia kolczyków, które pokażę następnym razem. Cudne kocie oko oplecione TOHO i Fire Polish, jak wyjęte z babcinego kuferka. Eleganckie w swojej prostocie, rozświetlą każdą kreację. Bardzo subtelne i bardzo kobiece.
 





Zgłoszone do KK (: