piątek, 27 lutego 2015

W różu koślawe sutasze ażurowe na karnawał, który się zakończył

Igła mi trochę zardzewiała. Ostatnio trochę więcej się bawiłam beadingiem niż sutaszem i takie oto są efekty... Jakkolwiek samą ideę lubię. Preciosa staje się moją ulubioną marką koralików powoli :D :D :D I fire polish! Zdjęcia wykonane na szybkensa, telefonem, więc przepraszam za jakość. Przeprowadzki znowu mnie dopadły i na prawdę z całej siły próbuję coś czasem pokazać. Uściski!




sobota, 7 lutego 2015

Bursztynowy Antyk

Kiedy Bogu Rodo wysłała mi wiadomość na FB, że może dołączyłabym do ich wymianki świątecznej (ich, tych niesamowitych Biżuteryjek polskich, którym ja przecież do pięt nie dorastam), najpierw nie dowierzałam, potem jak już się upewniłam, że mi się nie przewidziało spadłam z krzesła. A potem pojawił się problem (jak już usiadłam na krześle z powrotem), że ja przecież w USA.

No ale wszystko jakoś się udało. Ten naszyjnik powstał na wymiankę w prezencie dla Magdy (przepraszam, zagubiłąm gdzieś jej stronkę, żeby pokazać). 

Nie lada wyzwanie. Poszłam w bursztyny i brązy, wykończyłam koralikami, bo filc (mój kochany filc!) niedozwolony, a skóry nie używam. I dodałam chwościk. I tak to jakoś wyszło...